niedziela, 21 lipca 2013

Mam smak na bób!

Całą zimę i wiosnę czekam nie na szparagi, nie na truskawki, nie na kurki, ale właśnie na bób! Oczywiście najlepszy jest solo. Poniższy przepis był dla mnie wyzwaniem - obranie takiej ilości bobu bez podjadania to dla mnie wyczyn :D Bób, słodkie pomidorki, słona feta to bardzo ciekawe zestawienie.



Potrzebujemy


  • ok. 400g bobu - na dwie solidne porcje
  • dwie gałązki pomidorków koktajlowych
  • 80g sera feta
  • oliwa z oliwek
  • bazylia


Przygotowanie

Pomidorki układamy na papierze do pieczenia, kropimy oliwą  z oliwek, posypujemy suszoną bazylią. Pieczemy około 15-20 minut w 180 stopniach. Bób gotujemy, obieramy jeszcze ciepły. Fetę kroimy w kostkę. Bób i fetę mieszamy z łyżką oliwy z oliwek (ja dodałam taką ze słoiczka z suszonymi pomidorami). Podajemy na ciepło (choć na zimno też smakuje dobrze) z grzankami.

1 komentarz:

  1. Cześć:) Super blog i niesamowite przepisy:) Na pewno będę z nich korzystała :)zapraszam do mnie http://agaslodziak.blogspot.com do obserwowania i komentowania :) Pozdrawiam cieplutko :) Aga
    PS obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń